Skończył się kolejny rok szkolny. Świadectwa zostały rozdane, sale lekcyjne opustoszały, a w wielu domach nauczycieli i specjalistów szkolnych pojawia się jedno zdanie: „Nareszcie wakacje”.
Choć lato kojarzy się z odpoczynkiem, nie każdy potrafi z niego od razu skorzystać. Wielu nauczycieli przyznaje, że przez pierwsze dni lub nawet tygodnie wakacji nie odczuwa ulgi. Zamiast przypływu energii pojawia się zmęczenie, senność, rozdrażnienie, a czasem nawet poczucie pustki. Niektórzy zastanawiają się, dlaczego tak się dzieje. Przecież „powinni” cieszyć się wolnym czasem.
Tymczasem z perspektywy psychologii jest to zupełnie naturalna reakcja organizmu.
Odpoczynek nie jest nagrodą
W przestrzeni publicznej wciąż można usłyszeć, że nauczyciele mają „dwa miesiące wolnego”. Takie stwierdzenia upraszczają rzeczywistość i pomijają fakt, że praca w szkole wiąże się z wielomiesięcznym funkcjonowaniem pod presją czasu, odpowiedzialnością i ciągłą gotowością. Codzienne prowadzenie zajęć, kontakt z uczniami, rodzicami i współpracownikami, konieczność podejmowania wielu decyzji, reagowania na trudne sytuacje wychowawcze czy wspierania dzieci w kryzysach wymagają ogromnych zasobów emocjonalnych.
Dodajmy do tego jeszcze brak możliwości wzięcia urlopu w dowolnym momencie, np. wtedy, kiedy rzeczywiście go potrzebujemy. Nauczyciele mają z góry narzucone dni wolne, które są uzależnione od kalendarza roku szkolnego. Nie jest to zatem ich niechęć do wykonywania swojej pracy, ale specyfika tego zawodu.
Odpoczynek nie jest więc nagrodą za dobrze wykonaną pracę. Jest biologiczną i psychiczną potrzebą człowieka. Tak samo ważną jak sen, jedzenie czy aktywność fizyczna.
Dlaczego zmęczenie pojawia się dopiero po zakończeniu roku szkolnego?
W czasie intensywnej pracy organizm funkcjonuje w stanie podwyższonej mobilizacji. Hormony stresu pomagają utrzymać koncentrację i radzić sobie z kolejnymi wyzwaniami. Dopiero kiedy napięcie opada, organizm pozwala sobie na odczuwanie tego, co przez wiele tygodni było odsuwane na dalszy plan.
To dlatego pierwsze dni wakacji mogą wyglądać zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażaliśmy. Pojawia się potrzeba długiego snu, brakuje motywacji do działania, czasem dopada przeziębienie lub ból głowy. Nie świadczy to o słabości ani lenistwie. To sygnał, że organizm rozpoczyna proces regeneracji.
Regeneracja to coś więcej niż urlop
Wakacje nie zawsze oznaczają odpoczynek. Można mieć wolne od pracy, a jednocześnie nie dać sobie szansy na odzyskanie sił. Nie sprzyja temu presja, by wykorzystać każdą chwilę „produktywnie”. Kursy, remonty, porządki, nadrabianie zaległości czy planowanie nowego roku szkolnego często wypełniają kalendarz szybciej, niż się spodziewamy.
Prawdziwa regeneracja oznacza natomiast stopniowe odzyskiwanie równowagi. To czas, w którym układ nerwowy może zwolnić, a organizm odbudować zasoby.
Każdy odpoczywa inaczej
Nie istnieje jeden właściwy sposób spędzania wakacji. Dla jednych najlepszą formą regeneracji będą górskie wędrówki, dla innych leniwe poranki z książką, spotkania z bliskimi czy praca w ogrodzie.
Najważniejsze pytanie nie brzmi: „Czy robię wystarczająco dużo?”, ale: „Czy po tym czuję się bardziej wypoczęty?”.
Warto też pamiętać, że odpoczynek nie zawsze oznacza całkowitą bezczynność. Często regenerują nas aktywności, które wykonujemy bez presji, dla własnej przyjemności i zgodnie z własnymi potrzebami.
Daj sobie zgodę na odpoczynek
Nauczyciele są grupą zawodową, która na co dzień troszczy się o rozwój, bezpieczeństwo i dobrostan innych osób. Czasami jednak zapominają, że własne zasoby również mają swoje granice.
Wakacje są dobrą okazją, by odłożyć choć na chwilę odpowiedzialność zawodową i skierować uwagę na siebie. Nie po to, aby zrobić jeszcze więcej, ale po to, aby odzyskać siły. Bo trudno wspierać innych, jeśli samemu od dłuższego czasu funkcjonuje się na granicy wyczerpania.
Na zakończenie…
Jeżeli pierwsze dni wakacji przynoszą Ci przede wszystkim zmęczenie, nie oceniaj siebie zbyt surowo. Być może właśnie teraz Twój organizm daje sobie przestrzeń na regenerację, na którą przez ostatnie miesiące zwyczajnie nie było miejsca.
Nie traktuj odpoczynku jak nagrody, na którą trzeba sobie zasłużyć. Potraktuj go jak inwestycję w swoje zdrowie, dobrostan i satysfakcję z pracy.
Wrzesień przyjdzie szybciej, niż się wydaje. Warto przywitać go nie z poczuciem, że wakacje „przeleciały”, ale z przekonaniem, że naprawdę udało się odzyskać siły.



















