Artykuł zawiera lokowanie marki własnej.
Sztuczna inteligencja coraz mocniej wkracza do szkolnej rzeczywistości. Uczniowie wykorzystują ją do wyszukiwania informacji, wyjaśniania trudnych zagadnień, przygotowywania prezentacji, pisania tekstów czy rozwiązywania zadań. Czy AI może rzeczywiście pomagać w nauce? A może sprawia, że uczeń coraz częściej wybiera drogę na skróty?
Jeszcze kilka lat temu dyskusja o sztucznej inteligencji w edukacji dotyczyła przede wszystkim przyszłości. Dziś AI jest już narzędziem, z którego korzystają uczniowie, studenci i nauczyciele. Szkoła staje więc przed nowym wyzwaniem.
Pytanie nie brzmi już wyłącznie: „Czy pozwalać uczniom korzystać z AI?”, ale przede wszystkim: „Jak nauczyć ich korzystać z niej mądrze?”.
AI może pomagać się uczyć
Sztuczna inteligencja może być bardzo dobrym narzędziem wspierającym naukę, pod warunkiem, że pomaga uczniowi myśleć, a nie myśli za niego. Uczeń może poprosić AI o wyjaśnienie trudnego zagadnienia prostszym językiem, przygotowanie dodatkowych przykładów, stworzenie pytań do powtórki przed sprawdzianem czy pomoc w zaplanowaniu nauki.
Może również wykorzystać ją do przećwiczenia słownictwa z języka obcego, otrzymania informacji zwrotnej do napisanego przez siebie tekstu czy znalezienia argumentów reprezentujących różne stanowiska. W takim przypadku technologia nie zastępuje procesu uczenia się. Staje się jednym z narzędzi, które mogą go wspierać.
Kiedy pomoc zamienia się w wyręczanie?
Granica może być jednak bardzo cienka. Czym innym jest zapytanie: „Nie rozumiem tego zadania. Wyjaśnij mi krok po kroku, jak mogę je rozwiązać”. A czym innym: „Rozwiąż to zadanie za mnie”.
Podobnie jak czym innym jest wykorzystanie AI do uporządkowania własnych pomysłów na wypracowanie, a czym innym wygenerowanie całego tekstu i przedstawienie go nauczycielowi jako swojej pracy.
W pierwszej sytuacji AI wspiera proces uczenia się. W drugiej może ten proces po prostu zastąpić.
I właśnie tutaj pojawia się jedno z największych wyzwań współczesnej szkoły. Jeśli uczeń przyzwyczai się, że odpowiedź można uzyskać w kilka sekund bez wcześniejszej próby, zastanowienia się, popełnienia błędu i poszukania rozwiązania, może tracić to, co w uczeniu się najważniejsze – samodzielne myślenie.
„Skoro AI może zrobić to za mnie, po co mam się tego uczyć?”
To pytanie prawdopodobnie coraz częściej będzie pojawiało się w szkołach. Po co pisać wypracowanie, skoro AI może stworzyć je w kilka sekund? Po co uczyć się języka, skoro technologia potrafi tłumaczyć? Po co zapamiętywać informacje, skoro można natychmiast o nie zapytać?
Podobne pytania pojawiały się jednak wraz z rozwojem wcześniejszych technologii. Kalkulator nie sprawił, że rozumienie matematyki przestało być potrzebne, a powszechny dostęp do wyszukiwarek internetowych nie sprawił, że wiedza stała się zbędna.
Co więcej, aby dobrze korzystać ze sztucznej inteligencji, trzeba mieć wiedzę pozwalającą ocenić otrzymaną odpowiedź. Uczeń, który nie zna podstaw danego zagadnienia, może mieć trudność z rozpoznaniem, czy odpowiedź AI jest prawidłowa, niepełna czy całkowicie błędna.
AI również się myli
To jedna z najważniejszych rzeczy, których powinniśmy uczyć młodych ludzi. Odpowiedź wygenerowana przez sztuczną inteligencję może brzmieć bardzo przekonująco, być dobrze napisana i sprawiać wrażenie profesjonalnej, a jednocześnie zawierać nieprawdziwe informacje. AI może również wskazywać nieistniejące publikacje, błędnie interpretować dane czy przedstawiać informacje bez odpowiedniego kontekstu.
Dlatego korzystanie ze sztucznej inteligencji powinno iść w parze z rozwijaniem krytycznego myślenia i umiejętności weryfikowania informacji.
Zamiast pytać tylko: „Co odpowiedziała AI?”, warto uczyć uczniów kolejnych pytań:
- Skąd wiem, że ta informacja jest prawdziwa?
- Czy mogę potwierdzić ją w innym źródle?
- Czy odpowiedź jest kompletna?
- Czy potrafię samodzielnie wyjaśnić to, co właśnie przeczytałem?
Pomysł na lekcję profilaktyczną dotyczącą krytycznej analizy informacji, czyli o tym, jak odróżnić fakty od fake nwsów i mądrze korzystać z internetu?
Materiały dostępne są także w zestawie – tutaj >
AI a samodzielność pracy ucznia
Pojawienie się generatywnej sztucznej inteligencji stawia szkołę również przed pytaniem o uczciwość i samodzielność wykonywania prac. Samo wykorzystanie AI nie musi oznaczać oszustwa. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób narzędzie zostało wykorzystane i jaki był cel zadania.
Jeżeli uczeń korzysta z AI, aby znaleźć inspirację, sprawdzić własne pomysły, otrzymać wyjaśnienie czy informację zwrotną, technologia może wspierać jego pracę. Problem pojawia się wtedy, gdy wygenerowany przez AI tekst, rozwiązanie czy projekt zostaje przedstawiony jako efekt samodzielnej pracy ucznia.
Dlatego szkoły potrzebują jasnych zasad korzystania ze sztucznej inteligencji. Sam zakaz może okazać się niewystarczający. Uczeń powinien wiedzieć nie tylko czego nie wolno, ale również kiedy i w jaki sposób może korzystać z AI odpowiedzialnie.
Zamiast zakazywać – uczmy korzystać
Sztuczna inteligencja prawdopodobnie pozostanie elementem rzeczywistości, w której dorastają dzisiejsi uczniowie. Będzie obecna w ich dalszej edukacji, pracy zawodowej i codziennym życiu. Dlatego jednym z zadań szkoły powinno być przygotowanie młodych ludzi do świadomego korzystania z nowych technologii.
Możemy uczyć ich, aby przed wykorzystaniem AI spróbowali samodzielnie rozwiązać problem. Aby porównywali wygenerowaną odpowiedź z innymi źródłami. Aby potrafili wskazać, w czym technologia im pomogła, a co wykonali samodzielnie. Aby nie udostępniali narzędziom AI bez potrzeby swoich danych osobowych ani informacji dotyczących innych osób.
I przede wszystkim, aby potrafili zadać sobie pytanie: „Czy AI pomaga mi teraz czegoś się nauczyć, czy po prostu wykonuje pracę za mnie?”
Nowe zadanie współczesnej szkoły
Sztuczna inteligencja sama w sobie nie jest ani dobrą, ani złą metodą uczenia się. Wszystko zależy od sposobu, w jaki zostanie wykorzystana. Może pomagać zrozumieć trudne zagadnienie, rozwijać ciekawość i wspierać indywidualną naukę. Może jednak również stać się najprostszym sposobem na uniknięcie wysiłku, który jest nieodłączną częścią uczenia się.
Dlatego największym wyzwaniem dla szkoły nie jest dziś nauczenie uczniów, jak korzystać ze sztucznej inteligencji. Wielu z nich bardzo szybko opanowuje obsługę nowych narzędzi. Znacznie ważniejsze jest nauczenie ich, jak korzystać z AI tak, aby nadal myśleć, uczyć się, sprawdzać informacje i brać odpowiedzialność za własną pracę.
Być może właśnie te umiejętności okażą się jednymi z najważniejszych kompetencji ucznia we współczesnej szkole.





















