Początek roku szkolnego to dobry moment nie tylko na poznawanie uczniów i organizację pracy, ale również na uważną obserwację ich funkcjonowania.
Pierwsze tygodnie nowego roku szkolnego bywają intensywne. Uczniowie po wakacyjnej przerwie ponownie przyzwyczajają się do wcześniejszego wstawania, obowiązków, nauki, funkcjonowania w grupie i szkolnego rytmu dnia. Dla części dzieci i młodzieży powrót do szkoły jest naturalny i stosunkowo łatwy, inni potrzebują nieco więcej czasu na ponowną adaptację.
Dlatego nie każde nietypowe zachowanie ucznia powinno od razu budzić niepokój. Warto jednak być uważnym – szczególnie wtedy, gdy określone trudności utrzymują się, nasilają, pojawiają się w różnych sytuacjach lub zauważamy wyraźną zmianę w dotychczasowym funkcjonowaniu dziecka.
Na co zwrócić uwagę?
- Wycofanie z kontaktów z rówieśnikami
Nie każdy uczeń, który spędza przerwę sam, doświadcza trudności. Niektóre dzieci potrzebują więcej przestrzeni, mają mniejszą potrzebę kontaktów społecznych lub zwyczajnie odpoczywają od hałasu i dużej liczby bodźców.
Naszą uwagę powinny jednak zwrócić sytuacje, w których uczeń wyraźnie pozostaje poza grupą, nie ma z kim spędzać przerw, jest pomijany podczas dobierania się w pary lub zespoły albo sam sygnalizuje, że czuje się samotny.
Szczególnie istotna jest zmiana, np. gdy dziecko, które wcześniej chętnie przebywało z rówieśnikami, zaczyna się od nich izolować.
- Drażliwość, konflikty i zachowania agresywne
Trudne zachowanie ucznia łatwo potraktować wyłącznie jako problem wychowawczy. Tymczasem złość, impulsywność czy częste konflikty mogą mieć bardzo różne przyczyny.
Uczeń może mieć trudności z regulacją emocji, doświadczać napięcia, przeciążenia, problemów rodzinnych lub rówieśniczych. Może również nie radzić sobie z wymaganiami szkolnymi albo funkcjonowaniem w dużej grupie.
Zamiast zatrzymywać się wyłącznie na pytaniu: „Jak powstrzymać to zachowanie?”, czasem warto zadać również inne: „Co może stać za tym zachowaniem?”.
- Silny lęk przed błędem i niepowodzeniem
Płacz z powodu gorszej oceny, silne przeżywanie każdej pomyłki, ciągłe upewnianie się, czy zadanie zostało wykonane prawidłowo, unikanie odpowiedzi mimo przygotowania czy rezygnowanie z zadania przy pierwszej trudności – takie zachowania również warto obserwować.
Mogą wiązać się m.in. z lękiem przed porażką, niską samooceną, dużą presją lub perfekcjonizmem.
Szkoła z założenia jest miejscem, w którym uczeń dopiero się uczy, a więc również popełnia błędy. Jeśli możliwość pomyłki zaczyna wywoływać bardzo silne napięcie, warto zastanowić się, z czego ono wynika.
- Unikanie szkoły lub konkretnych sytuacji szkolnych
Powtarzające się bóle brzucha lub głowy przed wyjściem do szkoły, częste spóźnienia, nieobecności pojawiające się w określone dni, unikanie konkretnych lekcji, odpowiedzi ustnych, zajęć wychowania fizycznego czy nawet przerw mogą być sygnałem, że określone sytuacje szkolne są dla ucznia szczególnie trudne.
Nie zawsze oznacza to poważny problem, ale powtarzalność takich zachowań powinna skłonić do rozmowy i bliższego przyjrzenia się sytuacji dziecka.
Niechęć do szkoły może mieć bardzo różne przyczyny – od trudności edukacyjnych i relacyjnych, przez przeciążenie, aż po problemy emocjonalne. Dlatego warto szukać przede wszystkim odpowiedzi na pytanie: „Co sprawia, że ta sytuacja jest dla ucznia tak trudna?”.
- Duży wysiłek wkładany w codzienne zadania szkolne
Nie wszystkie trudności ucznia są widoczne na pierwszy rzut oka. Czasem dziecko radzi sobie z zadaniami, ale osiągnięcie podobnego efektu jak u rówieśników wymaga od niego znacznie większego wysiłku.
Warto zwrócić uwagę na ucznia, który bardzo wolno czyta lub pisze, nie nadąża z przepisywaniem, ma trudności z zapamiętywaniem dłuższych poleceń, szybko traci koncentrację, często nie kończy rozpoczętych zadań albo zaczyna unikać aktywności, które sprawiają mu trudność.
Trudności edukacyjne mogą z czasem wpływać również na emocje, samoocenę i zachowanie dziecka. Uczeń, który wielokrotnie doświadcza niepowodzenia, może zacząć wycofywać się z aktywności albo sprawiać wrażenie, że „nie chce mu się” pracować.
- Zmęczenie, senność i trudności z koncentracją
Uczeń zasypiający na lekcji, stale zmęczony, rozkojarzony czy mający trudność z utrzymaniem uwagi niekoniecznie jest znudzony lub niezainteresowany nauką.
Przyczyn takiego funkcjonowania może być wiele – niewystarczająca ilość snu, nadmiar obowiązków, intensywne korzystanie z urządzeń cyfrowych, trudna sytuacja życiowa, problemy zdrowotne czy przeciążenie emocjonalne.
Rolą nauczyciela nie jest ustalenie przyczyny na podstawie samej obserwacji. Warto jednak zauważyć problem i – szczególnie jeśli się powtarza – spróbować dowiedzieć się, czego uczeń potrzebuje.
- Zmiana dotychczasowego funkcjonowania ucznia
To jeden z najważniejszych sygnałów, na które warto zwracać uwagę. Uczeń, który zawsze był aktywny, nagle przestaje zgłaszać się na lekcjach. Dziecko, które chętnie spędzało czas z rówieśnikami, zaczyna przebywać samo. Sumienny uczeń przestaje oddawać zadania. Osoba spokojna staje się drażliwa i konfliktowa.
Pojedyncze zachowanie niewiele nam mówi. Zmiana, która utrzymuje się przez dłuższy czas, może natomiast być ważną informacją o tym, że w życiu lub funkcjonowaniu ucznia coś się dzieje.
Zauważyliśmy niepokojące sygnały – co dalej?
Pierwszym krokiem nie musi być skierowanie dziecka do specjalisty czy poradni psychologiczno-pedagogicznej.
Warto zacząć od uważnej obserwacji i spokojnej rozmowy z uczniem. Dobrze również sprawdzić, czy podobne zachowania zauważają inni nauczyciele, wychowawca lub szkolni specjaliści. W zależności od sytuacji potrzebna może być rozmowa z rodzicami i wspólne zastanowienie się, jakie wsparcie będzie dla dziecka najbardziej odpowiednie.
Czasami wystarczy niewielka zmiana w środowisku szkolnym, dodatkowe wsparcie nauczyciela czy rozwiązanie trudności w relacjach rówieśniczych. Innym razem potrzebna będzie pomoc psychologiczno-pedagogiczna w szkole, konsultacja w poradni lub wsparcie specjalisty spoza placówki.
Najważniejsze, aby nie wyciągać pochopnych wniosków na podstawie pojedynczego zachowania, ale też nie bagatelizować tego, co powtarza się lub wyraźnie wpływa na codzienne funkcjonowanie dziecka.
Obserwować, a nie diagnozować
Pierwsze tygodnie roku szkolnego są dobrym momentem na poznawanie uczniów – nie tylko ich możliwości edukacyjnych, ale również sposobu funkcjonowania w grupie, reagowania na trudności, radzenia sobie z emocjami czy odnajdywania się w szkolnej rzeczywistości.
Nie każde nietypowe zachowanie oznacza poważną trudność. Czasem uczeń potrzebuje po prostu czasu, aby po wakacyjnej przerwie ponownie odnaleźć się w szkolnym rytmie.
Uważność dorosłych nie polega jednak na szukaniu problemów tam, gdzie ich nie ma. Polega na zauważaniu zmian i reagowaniu wtedy, gdy dziecko rzeczywiście potrzebuje wsparcia.
Czasem pierwszym krokiem do pomocy jest po prostu zauważenie ucznia i spokojne pytanie: „Widzę, że ostatnio jest ci trochę trudniej. Chcesz mi powiedzieć, co się dzieje?”.



















