Przepis na świąteczne self-care

Kilka słów o tym, jak zadbać o siebie (nie tylko od święta)


Do świąt Bożego Narodzenia zostało kilka dni. Przed nami czas, który dla jednych jest piękny i wyczekiwany, dla innych wprost przeciwnie, bardzo trudny, pełen napięć i niepokoju. Powodów takiego stanu rzeczy może być wiele, jednak bez względu na wszystko czeka nas moment, w którym będziemy mogli trochę się zatrzymać. Jest to zatem dobry czas, aby odpocząć od pracy i codziennych obowiązków oraz skupić się na sobie. Jak to zrobić w kilku krokach? Zapraszam do lektury luźnej refleksji na ten temat.


Artykuł piszę przede wszystkim w odniesieniu do zbliżających się świąt, natomiast pamiętajmy, że dbać o siebie powinniśmy cały rok, nie tylko od święta.

  • Odpoczywaj w sposób, który lubisz – każdy z nas ma swój sposób na relaks. Jedni wolą odpoczywać aktywnie, natomiast inni wybierają błogie lenistwo i zwyczajne nic nierobienie. Żaden styl relaksu nie jest lepszy ani gorszy, ponieważ uzależniony jest od wielu czynników, ale przede wszystkim od osoby, która go wybiera. Święta to bardzo dobry moment, aby trochę odpocząć, dlatego pamiętajmy, że mamy prawo do spędzenia wolnego czasu, w taki sposób, jaki odpowiada nam najbardziej. Nie ma sensu zmuszać się do robienia czegoś, na co nie mamy ochoty, bo ostatecznie nikomu nie przyniesie to żadnej satysfakcji. Odpoczynek jest niezwykle istotny w naszym codziennym funkcjonowaniu, dlatego zadbajmy, aby w nadchodzące święta maksymalnie się zrelaksować, dokładnie tak, jak lubimy.

  • Praktykuj wdzięczność – nasza codzienność nie zawsze jest kolorowa. Często wprost przeciwnie, czujemy się przeciążeni nadmiarem obowiązków, a czasu wolnego jest ciągle za mało. Za mało to słowo klucz. Mamy poczucie, że za mało mamy, za mało wiemy, za mało zarabiamy i tak można wymieniać jeszcze długo. Bo w pędzie codziennego życia bardzo rzadko potrafimy docenić to, co już mamy. Praktykowanie wdzięczności w dzisiejszych czasach jest coraz bardziej popularne, ponieważ pozwala na chwilę zatrzymać się i docenić wszystko to, co dla wielu pozostaje tylko marzeniem. Święta to dobry czas na chwilę refleksji i spojrzenie na swoje życie innymi oczami. Nie tymi zmęczonymi codziennością, ale tymi, które zobaczą, jak wiele udało nam się osiągnąć i jak niewiele potrzeba, aby cieszyć się nawet z małych rzeczy.

  • Odezwij się do tych, którzy są dla Ciebie ważni„przepraszam, nie miałam/em czasu” – to słowa, które zwykle słyszymy, kiedy rozmawiamy czy spotykamy się z kimś po dłuższej przerwie. Wiele mówi się o tym, że jeśli na kimś naprawdę nam zależy zawsze znajdziemy dla niego czas. Jest w tym dużo prawdy, chociaż oczywiście zdarzają się w życiu sytuacje, w których rzeczywiście brakuje czasu właściwie na wszystko. Jednak pamiętajmy, że człowiek nie jest samotną wyspą i relacje są dla nas niezwykle istotne. Zamiast tłumaczyć się brakiem czasu przyjrzyjmy się bliżej naszym znajomościom i zastanówmy, czy każda z tych osób jest dla nas naprawdę ważna. Bo lepiej mieć kilku dobrych przyjaciół i rzeczywiście mieć dla nich czas, niż rzekomo wielu znajomych, na których w gruncie rzeczy nam nie zależy. Przyjaźń, budowanie relacji wymagają pielęgnowania, jak roślina. Metaforycznie można powiedzieć, że czas to woda, która pozwala relacji rozwijać się i wzrastać. W święta pamiętajmy, żeby odezwać się do tych, na których naprawdę nam zależy. Prześlijmy życzenia, zadzwońmy, a jeśli mamy możliwość umówmy się na spotkanie. Z pewnością będzie to wartościowy i pięknie spędzony czas.

  • Znajdź czas tylko dla siebie – człowiek jest istotą społeczną, ale potrzebuje także czasu z samym sobą. Spędzanie czasu w swoim towarzystwie pozwala nam lepiej siebie poznać i zrozumieć to, kim naprawdę jesteśmy. Jest to bardzo ważne zwłaszcza, kiedy w naszym życiu jest wiele obowiązków, które zwykle spoczywają na nas. Pamiętajmy, że osoby, które lubią siebie i mają poczucie własnej wartości pielęgnują relację z samym sobą. W święta jest większa możliwość, aby skorzystać z pomocy innych, którzy mogą przejąć część naszych zadań, dzięki czemu możemy pozwolić sobie na odrobinę wytchnienia, tylko w swoim towarzystwie.

  • Spędzaj czas z tymi, których kochasz – jeden z najbardziej znanych cytatów ks. Jana Twardowskiego „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” ma w sobie niezwykłą głębię, ponieważ uświadamia nam, że życie jest krótkie, nieprzewidywalne, a czas z tymi, których kochamy zawsze niewystarczający. Zbliżające się święta sprzyjają rodzinnym spotkaniom, dlatego wykorzystajmy ten moment, aby jak najwięcej czasu (autentycznego czasu) poświęcić naszym najbliższym. Współczesny pęd życia często powoduje, że właśnie tych, których kochamy odkładamy na później. Nic bardziej mylnego, bo to właśnie dla nich powinniśmy znaleźć, jak najwięcej wolnych chwil. Czas spędzony z tymi, którzy są dla nas najważniejsi jest najlepszym świątecznym prezent, jaki możemy dać nie tylko naszym bliskim, ale przede wszystkim sobie.

  • Zrób dla siebie coś miłego, co sprawi Ci przyjemność – każdy z nas ma swoje małe przyjemności. Mogą one dotyczyć między innymi sposobu spędzania wolnego czasu, jedzenia czy rzeczy materialnych, które chcemy mieć. Innymi słowy mogą obejmować sferę ciała, umysłu oraz duszy. Jedno jest pewne, na te przyjemności zwykle nie mamy wystarczająco czasu, pieniędzy lub po prostu trzymamy się ustalonych zasad (np. diety). Wymówek jest wiele. Czasami jednak warto odpuścić i zrobić sobie prezent, a święta to doskonała ku temu okazja. Jak się okazuje, mała rzecz potrafi zdziałać cuda. Spróbujcie, a zobaczycie, że działa 😊

  • Jedz to, na co masz ochotę – święta to zwykle trudny czas dla osób preferujących określony styl odżywiania. Jeśli nie jemy mięsa albo zrezygnowaliśmy ze słodyczy święta są czasem próby nie tyle wytrwałości, co asertywności. Szacunek do samego siebie wyraża się przede wszystkim tym, że nie ulegamy presji otoczenia, ale potrafimy bronić swoich przekonań. Pamiętajmy, że to, jakich wyborów dokonujemy w życiu, nawet jeśli dotyczą one jedzenia, są naszymi wyborami i nikt nie ma prawa ich negować. Zatem, jeśli ktoś życzliwie namawia do postępowania wbrew sobie, wystarczy podziękować i grzecznie odmówić. Nie musimy się tłumaczyć.

  • Nie przejmuj się rzeczami, na które nie masz wpływu – Epiktet twierdzi, że jest tylko jedna droga do szczęścia – przestać martwić się rzeczami, na które nie mamy wpływu. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać, ale jedno jest pewne – warto. Maxie C. Maultsby powiedział kiedyś, że 80% rzeczy, których się obawiamy nigdy się nie wydarzy, na 12% nie mamy wpływu, a z pozostałymi świetnie sobie poradzimy. Skoro tak jest, to czym tu się martwić? Myślę, że w tym miejscu każdy z nas rozpocznie swoją własną wyliczankę. Pamiętajmy jednak, że skupianie się na tym, na co nie mamy realnego wpływu powoduje, że ciągle czujemy się źle. Myślenie w taki sposób pozbawia nas energii, którą moglibyśmy spożytkować na coś innego. Jeśli obserwujemy wokół siebie zdarzenia, których i tak nie możemy zmienić nie ma sensu tracić czasu na zbytnie rozczulanie się nad nimi. Skupmy się przede wszystkim na tym, co możemy sami zmienić, np. w sobie. Miejmy na uwadze, że ani nie zmienimy świata, ani ludzi wokół nas, a jedyne na co mamy wpływ to nasze myślenie i sposób, w jaki podchodzimy do własnego życia.

  • Słuchaj siebie i postępuj w zgodzie ze sobą – ostatni składnik, który jest kwintesencją wszystkich wyżej opisanych. Pamiętajmy, że wszystko, co robimy, jeśli jest zgodne z nami i nie krzywdzi innych jest ok. Nie zapominajmy o tym na co dzień i wdrażajmy w życie, nie tylko od święta 🙂

Czy o czymś zapomniałam? 🙂 Jestem ciekawa czy dodalibyście coś do tej listy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.