Rozmawia podczas lekcji. Komentuje wypowiedzi nauczyciela. Wstaje bez pozwolenia. Zaczepia innych. Nie wykonuje poleceń. Kolejna uwaga trafia do dziennika. Następnego dnia sytuacja się powtarza. Po tygodniu uwag jest kilka, po miesiącu – kilkanaście. Tylko czy któraś z nich rzeczywiście pomogła zmienić zachowanie ucznia?
Trudne zachowania uczniów są częścią szkolnej codzienności. Utrudniają prowadzenie lekcji, rozpraszają pozostałych uczniów, a powtarzające się każdego dnia mogą powodować frustrację i bezradność nauczyciela.
Naturalną reakcją jest upomnienie ucznia, przypomnienie zasad, a czasem również wyciągnięcie konsekwencji. Problem pojawia się wtedy, gdy takie działania podejmowane są kolejny i kolejny raz, a zachowanie nadal się powtarza.
Być może warto wtedy przestać pytać wyłącznie: „Co zrobić, żeby uczeń przestał?”, a zacząć również zastanawiać się: „Dlaczego to zachowanie wciąż się pojawia?”.
Trudne zachowanie też jest informacją
To samo zachowanie może mieć zupełnie różne przyczyny.
Uczeń może rozmawiać podczas lekcji, ponieważ próbuje zwrócić na siebie uwagę kolegów. Inny robi to dlatego, że trudno mu kontrolować impulsy. Kolejny zaczyna przeszkadzać, kiedy nie rozumie zadania i chce uniknąć sytuacji, w której jego trudności staną się widoczne.
Przyczyną może być również zmęczenie, przeciążenie bodźcami, trudność z koncentracją, potrzeba ruchu, napięcie emocjonalne, sytuacja rodzinna czy problemy w relacjach z rówieśnikami.
Czasem zachowanie ma też znacznie prostsze wyjaśnienie – uczeń sprawdza granice, chce rozbawić klasę albo nauczył się, że właśnie w ten sposób skutecznie zdobywa uwagę innych.
Nie każde trudne zachowanie świadczy więc o problemie emocjonalnym czy zaburzeniu. Każde może jednak dostarczyć informacji o funkcjonowaniu ucznia.
Przeczytaj także: Czy każdy uczeń potrzebuje diagnozy?
Nie tylko „co robi?”, ale również „kiedy?”
Jeżeli określone zachowanie regularnie się powtarza, warto przyjrzeć się okolicznościom, w których się pojawia.
- Czy uczeń przeszkadza na wszystkich lekcjach, czy tylko na niektórych?
- Czy trudność pojawia się głównie podczas samodzielnej pracy?
- Czy zachowanie nasila się, gdy zadanie jest trudne?
- Czy częściej występuje pod koniec lekcji?
- Czy pojawia się w obecności konkretnych rówieśników?
- Co dzieje się bezpośrednio przed zachowaniem?
- I wreszcie – co dzieje się później?
Być może po rozpoczęciu rozmowy uczeń zostaje zwolniony z wykonywania trudnego zadania. Być może jego komentarz wywołuje śmiech całej klasy. A może każde przeszkodzenie powoduje natychmiastową, dłuższą interakcję z nauczycielem.
Nie chodzi o prowadzenie skomplikowanej analizy każdego zachowania podczas lekcji. Czasami jednak dostrzeżenie powtarzającego się schematu pozwala znacznie lepiej zrozumieć sytuację.
Nie każde przeszkadzanie oznacza ADHD
Uczeń jest ruchliwy, często wstaje, przerywa innym, szybko się rozprasza i ma trudność z czekaniem na swoją kolej. Nietrudno w takiej sytuacji usłyszeć: „Może ma ADHD?”.
Oczywiście podobne zachowania mogą występować u dzieci z ADHD. Nie są jednak wystarczające, aby na ich podstawie wyciągać wnioski dotyczące diagnozy.
Problemy z koncentracją, impulsywność czy duża potrzeba ruchu mogą mieć różne przyczyny. Znaczenie ma m.in. to, jak długo występują, w jakich sytuacjach się pojawiają, jak dziecko funkcjonuje w innych środowiskach i w jakim stopniu trudności wpływają na jego codzienne życie.
Rolą nauczyciela nie jest diagnozowanie ucznia. Zadaniem szkoły jest natomiast obserwowanie jego funkcjonowania, zauważanie powtarzających się trudności i podejmowanie adekwatnych działań wspierających.
Warto spojrzeć również na otoczenie ucznia
Kiedy uczeń regularnie przeszkadza, uwaga w naturalny sposób koncentruje się właśnie na jego zachowaniu. Czasami jednak warto sprawdzić, czy możliwa jest również zmiana warunków, w których pracuje.
Być może pomocne będzie krótsze i bardziej konkretne polecenie. Podzielenie dłuższego zadania na kilka etapów. Upewnienie się, że uczeń rzeczywiście wie, co ma zrobić. Zmiana miejsca w klasie. Ograniczenie bodźców. Krótka możliwość ruchu po wykonaniu części pracy.
W przypadku innych uczniów skuteczniejsze może okazać się jasne przypomnienie zasad przed rozpoczęciem zadania albo częstsze zauważanie momentów, w których zachowują się zgodnie z oczekiwaniami.
Uczeń, który przez większość lekcji słyszy swoje nazwisko przede wszystkim wtedy, kiedy zrobi coś niewłaściwego, może bardzo rzadko otrzymywać informację, że zauważany jest również jego wysiłek.
Czasami proste: „Widzę, że od razu zacząłeś pracę” albo: „Dziękuję, że poczekałeś na swoją kolej” może mieć większe znaczenie niż kolejna uwaga dotycząca tego, co poszło nie tak.
A co z konsekwencjami?
Próba zrozumienia zachowania ucznia nie oznacza rezygnacji z zasad. Dzieci i młodzież potrzebują jasnych granic, przewidywalnych reakcji dorosłych oraz informacji o tym, jakie zachowania są akceptowane, a jakie nie.
Uczeń może mieć trudność z kontrolowaniem impulsów, ale nadal potrzebuje komunikatu, że nie wolno obrażać innych. Może mieć dużą potrzebę ruchu, ale jednocześnie uczy się, w jaki sposób może ją realizować, nie przeszkadzając pozostałym osobom. Może przeżywać trudne emocje, ale nie oznacza to zgody na agresję.
Zrozumienie przyczyny zachowania nie oznacza jego akceptowania. Pozwala natomiast dobrać taką reakcję, która ma większą szansę rzeczywiście coś zmienić.
Konsekwencja powinna więc być jednym z elementów oddziaływania, a nie jedynym narzędziem, którym dysponuje szkoła.
Rozmowa z uczniem – nie tylko po kolejnym incydencie
Jeśli rozmowa z uczniem odbywa się wyłącznie bezpośrednio po niewłaściwym zachowaniu, zwykle koncentruje się na tym, co właśnie zrobił.
- „Dlaczego znowu przeszkadzasz?”
- „Ile razy mam ci powtarzać?”
- „Dlaczego nie możesz zachowywać się tak jak inni?”
Znacznie więcej informacji może przynieść spokojna rozmowa przeprowadzona poza sytuacją konfliktową.
Warto zapytać ucznia, jak on sam postrzega problem. Kiedy najtrudniej jest mu się skupić? Co pomaga mu pracować? Co dzieje się przed momentem, w którym zaczyna przeszkadzać? Czy sam zauważa, że określone sytuacje są dla niego szczególnie trudne?
Uczeń nie zawsze będzie potrafił odpowiedzieć na te pytania. Taka rozmowa może jednak dostarczyć informacji, których trudno dostrzec podczas lekcji.
Kiedy potrzebne jest szersze spojrzenie?
Jeśli trudne zachowania są częste, nasilają się, występują podczas różnych lekcji, wpływają na naukę lub relacje ucznia, a dotychczas podejmowane działania nie przynoszą efektu, warto spojrzeć na jego funkcjonowanie szerzej.
Pomocne może być zebranie obserwacji od innych nauczycieli, rozmowa z wychowawcą, pedagogiem lub psychologiem szkolnym, a także kontakt z rodzicami.
Dopiero zestawienie informacji z różnych sytuacji pozwala zobaczyć, czy trudność dotyczy konkretnej lekcji, relacji czy rodzaju zadania, czy jest obecna w wielu obszarach funkcjonowania dziecka.
W niektórych sytuacjach potrzebne będzie zaplanowanie dodatkowego wsparcia w szkole, a w innych – konsultacja lub pogłębiona diagnoza specjalistyczna. Nie musi to jednak być pierwszy krok podejmowany po kilku trudnych lekcjach.
Zanim w dzienniku pojawi się kolejna uwaga…
Uwaga w dzienniku może być potrzebna. Jest informacją dla ucznia i jego rodziców, dokumentuje określoną sytuację i może być jednym z elementów konsekwentnego reagowania na łamanie ustalonych zasad.
Problem zaczyna się wtedy, gdy kolejne uwagi stają się jedyną odpowiedzią na zachowanie, które nie zmienia się od tygodni.
Jeśli uczeń po raz kolejny rozmawia, chodzi po klasie, zaczepia innych czy nie wykonuje poleceń, warto nie tylko przypomnieć mu zasady, ale również zastanowić się, dlaczego dotychczasowe działania nie przynoszą rezultatu.
Czasami potrzebna będzie konsekwencja. Czasami zmiana sposobu pracy. Czasami rozmowa. A czasami szersze wsparcie. Dlatego zanim w dzienniku pojawi się kolejna uwaga, warto postawić jeszcze jedno pytanie: „Dlaczego to zachowanie wciąż się powtarza i czego jeszcze nie spróbowano?”.





















